Tort angielski z kokardką

 
Czwartek, Czerwiec 19, 2014, 17:12
Angielski tort z kokardkąTen niewielki tort, pokryty masą cukrową w różnych kolorach jest idealnym prezentem na urodziny. Choć wymaga czasu i cierpliwości, jego efekt wizualny wart jest każdej poświęconej mu minuty. Należy jednak pamiętać, że torty angielski są bardzo słodkie, dlatego do kremu dobrze jest dodać mniej cukru niż zazwyczaj.
Wiele pracy i cierpliwości wymagało ode mnie to przedsięwzięcie. Tort był specjalnie wykonany na urodziny mojej przyjaciółki, która tak jak ja uwielbia słodkości. W środku znalazł się krem budyniowy w kolorze kokardki, niestety z powodu tego, że tort musiał wyjść z domu w całości, nie mogłam go pokroić i uwiecznić tego na zdjęciach. Roboty przy takim maleństwie jest bardzo dużo, ułatwicie ją sobie kupując gotową masę cukrową, dodatkowo już zabarwioną.

Drukuj
Składniki (tortownica o śr. 18 cm):

Biszkopt:

  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki mąki pszennej
  • 2,5 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3 łyżki wrzątku
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia

Krem:

  • 1 budyń waniliowy
  • 1 szklanka mleka
  • 2 łyżki cukru
  • 50 g masła
  • 50 g margaryny
  • 2 łyżeczki spirytusu
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • olejek cytrynowy
  • szczypta kwasku cytrynowego

Pokrywa:

  • 100 g masła
  • 1,5 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1 łyżeczka mleka
Poncz:
  • 2 łyżki ciepłej wody
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego/cytrynowego
  • 1 łyżeczka spirytusu

Dodatkowo:

  • 1 op. masy cukrowej białej
  • 0,5 op. masy cukrowej różowej
  • pół łyżeczki CMC (tyloza)

Przygotowanie:

  1. Biszkopt: żółtka oddzielić od białek. Do miski z żółtkami dodać połowę cukru i ukręcić na jasną masę, następnie powoli, po kropelce dodawać wrzątek, ciągle mieszając, aż cukier się rozpuści, a masa nabierze jednolitej gładkiej konsystencji. Białka ubić na sztywną pianę, a następnie dodać do nich resztę cukru. Zmiksować razem na sztywną, błyszczącą pianę. W osobnej misce wymieszać przesianą mąkę pszenną, ziemniaczaną i proszek do pieczenia. Przełożyć białka do żółtek, dodać wymieszane mąki z proszkiem i wymieszać delikatnie łopatką do ciasta aż do połączenia składników. Wszystko wylać na wyłożoną na spodzie papierem, blaszkę o średnicy 18 cm (boki blaszki posmarować masłem) i włożyć do piekarnika na około 30 - 35 minut (do suchego patyczka) na 180 stopni. Na ostatnie 5-10 minut temperaturę można zmniejszyć do 150 stopni.
  2. Krem: do niewielkiego rondelka wlać 2/3 szklanki mleka i wsypać cukier. W osobnej szklance wymieszać budyń w resztce mleka. Gdy mleko w garnku się zagotuje, wlać do niego budyń i intensywnie mieszać, przez minutę - dwie. Wyłączyć gaz, a potem dodać olejek cytrynowy i kwasek cytrynowy. Wymieszać do połączenia się składników. Masło i margarynę w temperaturze pokojowej zmiksować. Gdy masa budyniowa całkowicie wystygnie dodawać ją do zmiksowanej margaryny z masłem, po jednej łyżce, do połączenia się składników. Dodać barwnik aż do uzyskania odpowiedniego koloru. Na końcu do masy dodać spirytus i ekstrakt. Dokładnie zmiksować. Odstawić do lodówki.
  3. Pokrywa: masło zmiksować na prawie białą, gładką konsystencję. Dodawać stopniowo cukier puder, aż do całkowitego połączenia. Jeśli masa zacznie być krucha i nie będzie łączyć się już z cukrem, wstawić na kilka sekund do mikrofali. Po dodaniu całego cukru, dodać mleko i ekstrakt. Zmiksować dokładnie. Wstawić do lodówki na około 10- 15 minut.
  4. Górę z biszkopta ściąć do równej powierzchni. Resztę biszkoptu pokroić na trzy równe części (około 1-1,5 cm grubości w zależności od wysokości biszkopta). Krem podzielić na dwie równe części. Dolny biszkopt polać połową pączu omijając brzegi. Przełożyć kremem, pokryć kolejnym piętrem biszkoptu. Czynność powtórzyć (poncz, krem). Pokryć wierzchnią warstwą biszkopta. Cały tort równomiernie obłożyć masą z cukru pudru i masła (nie może być za miękkie i nie może być całkiem "ścięta"). Tort wstawić na minimum pół godziny do lodówki.
  5. Masę cukrową białą wstawić do mikrofali na kilka sekund. Zagnieść na plastikowej macie do masy cukrowej i rozwałkować na koło o grubości kilku milimetrów. Jeśli masa będzie się kruszyć lub będzie zbyt twarda, ponownie włożyć na 5-8 sekund do mikrofali. Ciasto wyciągnąć z lodówki. Masę nawinąć na wałek i rozwinąć nad ciastem, tak by w całości je pokryć. Boki masy lekko unieść i posmarować ciasto delikatnie mokrym pędzelkiem. Masę lekko dociskając przykleić do ciasta. Masa w miarę wygładzania dłońmi po bokach powinna się kurczyć i "wpasować w tort". Nadmiar masy ściąć u dołu z zapasem milimetra/dwóch nożem do pizzy (masa jeszcze trochę się skurczy). Z resztki masy uformować wałek i obłożyć nim od dołu tort jak na zdjęciu. Żeby lepiej leżał, można przykleić go za pomocą CMC wymieszanego z wodą - klej spożywczy (proporcje podane na opakowaniu, najczęściej 1/4 łyżeczki do 3 łyżek ciepłej wody).
  6. Do masy różowej dodać większą szczyptę CMC, zagnieść w celu wymieszania. Rozwałkować podobnie jak białą. Wyciąć z niej długi pasek na obłożenie tortu w poprzek - posmarować go klejem z CMC i przykleić do tortu. Z pozostałej masy wyciąć dwa prostokąty o długości 10-12 cm i szerokości około 4 cm. Końcówki prostokątów połączyć i ścisnąć je w złączonym momencie tworząc jedną pętelkę kokardy. Z drugim prostokątem uczynić tak samo. Oba prostokąty połączyć ściśniętymi końcami i skleić klejem z CMC. Z masy wyciąć kolejny prostokąt około 2 cm x 4 cm - to będzie węzeł kokardy. Otrzymanym prostokątem obwiązać miejsce połączenia boków kokardy. W "dziurę" od kokardy włożyć rolkę z kartonu/kieliszek żeby kokarda zastygła w formie trójwymiarowej (inaczej opadnie i będzie płaska). Z reszty ciasta wyciąć dwa paski około 1,5cm x 10 cm. Na jednym końcu paska wyciąć trójkąt - to będą wąsy kokardy. Oba wąsy położyć na kieliszku do uzyskania odpowiedniego wypukłego kształtu. Z ostatków ciasta uformować niewielkie kuleczki do obłożenia dołu tortu.
  7. Kiedy kokarda zastygnie i stanie się twarda przykleić ją do tortu za pomocą kleju CMC. Wąsy kokardy przykleić tylko w miejscu stykania się masy z masą na torcie. Kuleczki także przykleić do tortu. Odstawić tort do ochłodzenia w lodówce.
Gotowe!

Angielski tort z kokardką

Pracy jest wiele, szczególnie wtedy gdy sami przygotowujemy masę cukrową tak jak ja. Przyznam szczerze, że była to moja pierwsza masa i pierwszy tego typu tort. Jeśli chodzi o CMC, to jest to zwykła tyloza, służąca do utwardzania masy cukrowej żeby nie opadała w przypadku ozdób. Stosuje się ją także w celu zrobienia kleju spożywczego, którym przyklejałam ozdoby i można ją spokojnie kupić w wielu sklepach internetowych.
Jeśli chodzi o smak ciasta, to wyszło bardzo smaczne, choć słodkie. Nie nadaje się jednak dla cukrzyków ze względu na dużą ilość czystej glukozy i cukru pudru. Jego główną zaletą jest tutaj wygląd. Jeśli ktoś jest wprawny w obróbce masy cukrowej, można z niej uczynić prawdziwe cuda. Obecnie większość wymyślnych tortów na śluby i urodziny tworzona jest w stylu angielskim. Forma jest nieograniczona. To prawdziwa zabawa!

magma napisał(a):
Czwartek, Czerwiec 19, 2014, 20:02
pięknie wygląda, ładna dekoracja:)
LadyEssex (autor) napisał(a):
Czwartek, Czerwiec 19, 2014, 21:21
@magma: Dziękuję pięknie! Plan był taki żeby zrobić Red Velvet z czerwoną kokardą, ale potem się rozmyśliłam i skończyło się na różowej. I tak dużo pracy i nauki przede mną. :)
(*) Pola obowiązkowe
Znajdź nas na Facebooku