Blog

 
Poniedziałek, Lipiec 14, 2014, 21:15
ShuShu to japoński deser zrobiony z ciasta parzonego i domowego budyniu, który smakiem przypomina naszą rodzimą karpatkę. To nic innego jak ciasto ptysiowe przełożone smakowitym, słodkim kremem, które zauroczy nas swoim wyglądem.
Od przyjaciółki na studiach dostałam niedawno książeczkę kucharską z przepisami na dania kuchni japońskiej. Wśród nich był przepis na pięknie brzmiący deser o nazwie Shu. Nie mogłam się nie skusić, szczególnie, że kusił wyglądem i prostotą przygotowania.

Przepis pochodzi z dodatku kulinarnego Sushi & tempura i inne dania kuchni japońskiej, do Poradnika domowego.

Drukuj
Składniki:

Ciasto
  • 1/4 szklanki masła
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1/3 szklanki wody
  • 1/2 szklanki mąki
  • 2 jajka
  • szczypta soli
Krem:
  • 1/4 szklanki mąki
  • 1/3 szklanki cukru
  • szklanka mleka
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki stopionego masła

Przygotowanie:
  1. Rozgrzać piekarnik do 200 stopni. Jajka roztrzepać w misce. Masło włożyć do rondelka, dodać cukier, sól i wodę, zagotować. Zdjąć z ognia, dodać mąkę, po czym szybko wymieszać. Powoli, stale energicznie mieszając, wlewać do ciasta roztrzepane jajka. Ciasto przełożyć do szprycy i wycisnąć kółka na natłuszczoną blachę. Piec 15 minut, a potem zmniejszyć temperaturę do 160 stopni i piec jeszcze 10-15 minut.
  2. Zrobić krem: utrzeć żółtka z cukrem, dodać przesianą mąkę, dokładnie wymieszać. Wlać gorące mleko, stale mieszając. Podgrzewać, nie przerywając mieszania, na małym ogniu, aż masa zgęstnieje. Zdjąć z ognia, dodać ciepłe masło i jeszcze raz porządnie wymieszać krem.
  3. Ciasta przekroić w poprzek na połowę i napełnić przygotowanym kremem.
Shu

Moim zdaniem te niewielkie ciasteczka smakują identycznie jak karpatka. Ich atutem jest kształt i niewielki rozmiar. Nie miałam pod ręką dobrej szprycy, więc ciasteczka są mało kształtne, ale smakują wybornie. Do tego są błyskawiczne w przygotowaniu!

Goga napisał(a):
środa, Lipiec 16, 2014, 17:18
Mniam, już od dawna chodzą za mną eklerki i ptysie, chyba zrobię takie kawowe eklery (wg,kuchni lidla,), aż ślinka leci :)
(*) Pola obowiązkowe
Znajdź nas na Facebooku