Blog

 
Piątek, Czerwiec 19, 2015, 19:42
Tajski bulion z krewetkami i grzybami munOrientalny, tajski bulion o mocno imbirowym i cytrynowym smaku z dodatkiem makaronu ryżowego, grzybów mun i pysznych krewetek. To wyjątkowy, dietetyczny i rozgrzewający posiłek w tajskim klimacie.
Jestem ogromną fanką orientalnej kuchni! Z zupami zaczynałam jednak powoli. Najpierw gotowałam zwykły rosół, z dodatkiem zielonej pasty curry, chińskiego makaronu jajecznego, krewetek, suszonej marchewki (polecam ten dodatek!) i grzybów mun. Bardzo smakowała mi ta kombinacja. Później, po przerwie przerzuciłam się na tajskie zupy z dodatkiem mleczka kokosowego i gotowych past z galangalu i trawy cytrynowej. Obecnie znów wracam do delikatnych bulionów. Tym razem jednak bulion przygotowałam od samego początku w klimacie typowo tajskim, bez gotowych past i "wzmacniaczy smaku" z torebek (choć te czasem są bardzo smaczne). Szukając ciekawych dodatków do rosołu, poszperałam trochę w książkach, internecie i w oparciu o własny smak dodałam krewetek, makaronu ryżowego (polecam tą zupę także z makaronem jajecznym) i grzybów mun. Wyszło przepysznie! :D To świetne danie na chłodniejsze wieczory.

Drukuj
Składniki:

  • 2,75 l wody
  • 2 trawy cytrynowe
  • 4 liście limonki kaffir
  • 2 duże marchewki
  • 5 plasterków galangalu
  • 5 plasterków imbiru
  • połówka pora (biała część)
  • 2 cebulki dymki
  • 1 szalotka
  • kilka gałązek kolendry
  • 3 ząbki czosnku
  • pół papryczki chilli
  • 2 łyżki sosu sojowego (yamasa, kikkoman)
  • 1,5 łyżki sosu rybnego
  • sok z jednej limonki
  • 1 łyżka brązowego cukru
  • 2 łyżeczki soli morskiej
  • 1 małe opakowanie makaronu ryżowego
  • 18 dużych krewetek
  • 1/4 szklanki suszonych grzybów mun
  • listki kolendry do dekoracji

Przygotowanie:
  1. Do dużego garnka wlać wodę. Wrzucić do niej rozgniecioną nożem trawę cytrynową, plasterki galangalu, imbiru, papryczkę chili, przekrojone na pół porę, szalotkę i dymki, obrane i pokrojone na większe kawałki marchewki. Dorzucić listki limonki kaffir, gałązki kolendry, czosnek, łyżeczkę soli i cukier trzcinowy. Zagotować całość, następnie przykręcić ogień na minimum i bardzo powoli gotować przez godzinę bez przykrycia. Dodać resztę soli, sos sojowy, sos rybny, sok z limonki. Gotować jeszcze przez pół godziny.
  2. Z bulionu wyłowić papryczkę chili i odstawić go na 12 godzin w temperaturze pokojowej (bulion znacznie złagodnieje). Po tym czasie bulion odcedzić.
  3. Grzyby mun zalać wrzątkiem i pozostawić na 20 minut. Wodę wylać i grzyby umyć pod bieżącą wodą. Zalać je ponownie i postawić na ogniu. Gotować 15 minut. Odcedzić.
  4. Bulion postawić na ogniu, zagotować i zmniejszyć maksymalnie ogień. Dosolić, jeśli jest mało słony. Dodać obrane krewetki i wyłączyć ogień (jeśli są surowe, gotować na małym ogniu jeszcze przez kilka minut). Dodać grzyby mun.
  5. Makaron ryżowy przygotować wg instrukcji na opakowaniu lub wrzucić go do gorącego bulionu i pozostawić na kilka/kilkanaście minut (zależne od grubości makaronu - czas podany na opakowaniu).
  6. Podawać gorący ze świeżą kolendrą.

Tajski bulion z krewetkami i grzybami mun


Piotr napisał(a):
Piątek, Czerwiec 19, 2015, 22:43
Pysznie i orientalnie :) Propozycja konieczna do wypróbowania :)
(*) Pola obowiązkowe
Znajdź nas na Facebooku